Nowości

/

Jako nastoletnia, wkraczająca dopiero w dorosłość osoba coraz bardziej lubię być świadoma tego co jem i jak to wpływa na mój organizm. Bardzo ważne są dla mnie zdrowe, dostarczające energii, witamin i minerałów posiłki. Jednak jak każdy, potrzebuję zjeść po prostu smacznie. Kiedy zaczęłam zdrowo się odżywiać starałam się czytać o ulubionych potrawach i decydować, czy mogą one pozostać w mojej diecie czy powinnam je wykluczyć, ograniczyć, a może inaczej przyrządzać.

Jednym z nich był nasz polski, pyszny rosół. Kto z nas nie kocha tej tradycyjnej zupy? Zawsze kojarzył mi się z rodzinnymi, niedzielnymi obiadami i słodkim czasem dzieciństwa, kiedy wcinałam nawet ze talerze u babci. Kiedy szukałam informacji na jego temat, trafiłam na interesujący artykuł na blogu o-kurczaki.pl „Rosół – naturalna pomoc z kuchennej apteczki”, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Nie miałam pojęcia, że prócz pysznego smaku zupa ta skrywa tyle plusów dla naszego zdrowia. Pomaga w walce z nadciśnieniem, przeziębieniem oraz problemami zdrowotnymi. Wytwarzając w naszym organizmie serotoninę (hormon szczęścia) jest również naturalnym antydepresantem.

Na wsi

Zachwycona tym tekstem zajrzałam również do innych artykułów. Odkryłam jak zdrowe jest mięso drobiowe, o czym wcześniej nie miałam pojęcia, a tak bardzo mi zawsze smakowało. Jeśli więc nie lubisz rosołu, to bez obaw – kurczak w każdej postaci jest źródłem białka, wzmacnia kości, przyśpiesza metabolizm. Poprawia również kondycję suchej i zniszczonej cery. Pamiętajmy jednak o poprawnym przyrządzeniu tej potrawy. Zwracajmy uwagę na kolor kupowanego mięsa, który powinien być zawsze różowy podczas przechowywania kurczaka. Dbajmy też o higienę w kuchni.

Po wymienieniu tych licznych zalet, chciałabym gorąco zachęcić do włączenia mięsa drobiowego do codziennej diety. Polecam również zajrzeć na wspomnianego wcześniej bloga gdzie można odkryć inspirujące przepisy i porady.

 

Czytelniczka. Czerwiec 2018

Print Friendly, PDF & Email